E-szkła.pl

Testuję :: Obserwuję :: Komentuję – czyli subiektywizm w moim wydaniu

Wózek spacerowy Camarelo Eos

0

Eosa zakupiłam, kiedy córcia miała 8 miesięcy. Poprzedni wózek nie miał za dobrych amortyzatorów i ciężko się prowadził po krawężnikach i z zakupami, więc postanowiłam zmienić na jakiś bardziej terenowy pojazd. Wybór padł na Camarelo Eos w cenie 640zł.

Wózek zamawiałam przez Internet, wcześniej go nie oglądając. Kiedy otrzymałam wózek, okazał się większy niż myślałam że jest. Może to takie wrażenie, gdyż poprzedni model wózka jaki miałam był jednym z mniejszych. Na początku córcia była naprawdę malutka do nowego wózka. Nawet woziła poduszkę pod plecami, żeby jakoś pasami dało się zapiąć. Dodatkowo pałąk jest bardzo nisko, więc strach o wypadnięcie tak małego dziecka. Dopiero jak córka skończyła roczek, wózek już był bardziej przystosowany dla niej. Minusem jest bardzo głębokie siedzisko, wydaje mi się, że za głębokie, dlatego ciężko zapiąć pasami dziecko. Moja córka – bardzo ruchliwa z łatwością potrafiła się wydostać z pasów. Teraz już jeździ całkowicie bez pasów (jedynie w terenie da sobie je zapiąć), trzymając się pałąka. Dobrze że na pałąku jest zapięcie w kroku i nie wyobrażam sobie żadnego wózka spacerowego bez takiego zabezpieczenia. Niepozorna rzecz, a moim zdaniem bardzo przydatna, szczególnie gdy dziecko lubi się wiercić i zjeżdżać z oparcia.

Budka

Co do wielkości to wózek ma 60cm szerokości, siedzisko jest naprawdę obszerne. Podobnie budka jest sporych rozmiarów, z możliwością dodatkowego przedłużenia. Przednia część budki jest z ekoskóry, natomiast na spodzie budki jest biały materiał. Bardzo przydatna rzecz to wizjer odpinany na zamek. Po bokach budki są wywietrzniki  na rzepy, co pozwala przy zasłoniętej budce lub gdy są upały na dodatkowe powietrze dla malucha. Również w oparciu jest siateczka, odpinana na zamek. Idealne rozwiązanie, gdy jest naprawdę bardzo ciepło.

Kosz na zakupy

Kosz na drobiazgi jest naprawdę pojemny. Zawsze wchodziły mi dwie siatki zakupów (spożywczak i Rossmann), do tego dwa opakowania pieluch. Nic nie wypadało, wózek nie prowadził się wiele gorzej po takim załadowaniu. Szkoda że po bokach tego kosza nie ma materiału siatkowego, wtedy widać co jest w środku.

Koła

W poprzednim wózku miałam koła piankowe. Podczas jazdy były hałaśliwe, dlatego szukałam wózka z kołami pompowanymi. Również ze względu na komfort jazdy – tylko koła pompowane. Eos ma duże pompowane koła (12 i 10 cali). Sama opona jest obszerna. Wygoda prowadzenia znakomita. Wadą jest ich waga. Oczywiście wózek prowadzi się cicho i koła nie hałasują, tak jak to bywa czasami z kołami piankowymi.

Wrażenia z jazdy

Wózek prowadzi się lekko, nawet jedną ręką (można rozmawiać przez telefon i bez problemu jechać wózkiem). W terenie jest naprawdę super. Amortyzatory mają wystarczająco duży skok, żeby jechać po kamieniach czy w mieście po krawężnikach. Nawet z zakupami wózek prowadzi się dobrze.

Rączka jest z ekoskóry, więc w przeciwieństwie do materiału czy gąbki łatwiejsza do utrzymania w czystości. Kierownica ma trzy stopnie regulacji. Również wkładka na siedzisku jest zdejmowalna i można łatwo wyprać.

Wózek po złożeniu zajmuje jednak trochę miejsca. Jest ciężki. Jeśli się go nie transportuje często to ciężar nie przeszkadza. U mnie on prawie cały czas stoi w garażu i nigdy nie jest składany. Do auta żeby zmniejszyć jego rozmiar, należy odczepić koła.

Z minusów to muszę wspomnieć o elementach plastikowych, które nie są najlepszej jakości. Plastiki w wózku łatwo się rysują. Mam porównanie do plastików w wózku Graco i różnica jest kolosalna w ich jakości.

Moje podsumowanie to im dziecko większe tym bardziej pasuje do tego wózka. Roczek i kilka miesięcy to taki wiek, gdzie ten wózek zaczyna być idealny do wielkości dziecka. Wcześniej córcia się w nim gubiła 😉

So, what do you think ?

  • Powiadom mnie o odpowiedzi na mój komentarz!